"Wyklęci"
...trochę to trwało
(właściwie pół roku he he)...
ale w końcu udało mi się skończyć
obraz, który zaczęłam podczas pleneru...
a dokładnie
VI Plenerowych Warsztatów Malarsko-Rzeźbiarskich w Torzymiu.
Plener odbywał się w ramach obchodów 100 Rocznicy Odzyskania przez Polskę Niepodległości.
...tak więc pomyślałam sobie, że ładnie by było zacząć nowy rok
właśnie tak uroczyście=)
...zastanawiacie się czemu malowanie zajęło mi tyle czasu?
obraz w sumie nie jest jakoś powalająco duży
100x80 w sumie standard.
Miałam małą pomocnicę...choć czasami działała
jak "przeszkadzalnica" he he.
Zabierała pędzel (bo bardzo lubi malować),a zdarzało się że z kotem
rozlali mi wodę od pędzli...takie łobuziaki =)
ale dzięki temu "dzieło" nabrało czegoś szczególnego
...i nie mówię tu o warstewce kurzu he he
Obraz uznaję za udany...myślę, że kilkanaście nieprzespanych nocy,
i ogólny bałagan w domu był tego wart.
...no i zrzędzenie męża...=p =))
...nie ma to jak wyzwanie
najlepiej artystyczne =)
| "Wyklęci", 100x80, akryl na płótnie, 2018 |
Kochani w Nowym Roku życzę Wam
byście rozwijali się artystycznie =)
Komentarze
Prześlij komentarz